sobota, 10 grudnia 2011

SYMBOLE

Ciemny przedpokoj,  zapalam światło. Szafka, a na niej  moi przyjaciele, Wytrzeszczają oczy, Może powinnam powiedzieć -  ślepia, bo to oczy ptaków, sów dokladnie. Jest tu ich tylko kilkanascie.Każda jest inna,  każdą przytaszczył do mego domu ktoś bliski. Wielu z nich już nie ma wśród żywych. Zostali w pamięci. I w tych sowach-symbolach upostaciowieni.
Kolekcję tworzyli  przez lata całe, więcej niż pół wieku to trwa. Sów jest juz 312, musiały wyjechać z mego zagraconego domu do domu na wsi. Obawiam się, że już ich nie zobaczę...
.Te w warszawskim mieszkaniu przybyły do mnie w tym roku. Z Anina,  z Kanady,  z Wawra, z Londynu
Symbole pamięci i bliskości.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz