Wtorek, 18 stycznia 2011
Nie udało mi się kupić PRZEGLĄDU w pobliskim sklepie.
Wracam do domu przybita.
Tak bardzo chciałam przeczytać wywiad z Rusinkiem
o Szymborskiej…
o Szymborskiej…
Przegapiłam, wszystko wykupili…
Tylu wielbicieli poetki?
Zawsze PRZEGLĄD idzie do zwrotów…
Czyżby trafili temat?
Zrezygnowana siadam do laptopa, otwieram pocztę i…
Nie do wiary!
Czy Darek-Podarek w myślach czyta?
Co za dar!
W jego mailu adres do artykułu, tylko pstryknąć i jest Rusinek!
To nie telepatia, to chęć sprawienia komuś przyjemności czymś, co lubi.
Dar empatii.
Dziękuję.
* * *
Podarek drugi był właściwie wcześniejszy.
Ze swojej kopalni książek do przeczytania - dobyłam jeszcze NOWĄ ANTOLOGIĘ OSOBISTĄ Jorge Luis Borges’a…
I cóż znajduję na pierwszej stronie?
Rozważania Autora o istocie podarunku!
Czym jest jakaś dedykacja, czym jest ta stronica?- pyta Borgis.
I odpowiada…
Jeśli ktoś ciekawy, niech sięgnie po książkę. Nie lubię stukać w klawisze.
Ale przypadek ciekawy. Książka leżała od roku, sięgnęłam po nią w dwa dni po wymyśleniu tematyki mojego bloga.

Gołębie mi doniosły, że Autorowi bloga udało się jednak zakupić Rusinka!
OdpowiedzUsuńSwietny wywiad , znakomity Rusinek.
OdpowiedzUsuńpora podyskutowac o istocie podarku. Czy to znak przyjaźni, czy łapówka, czy wyraz wdzięczności, po co ludzie dają podarki, czemu je przyjmują...Wojtek
OdpowiedzUsuń